Biała Maria Rosenthal

 W zeszłym tygodniu wróciłam z Meetblogin. Oczywiście w najbliższym czasie będziecie mogli liczyć na relację z tego wydarzenia. Tymczasem zabrałam się za sfotografowanie Białej Marii z Rosenthal-a, która wtedy ze mną wróciła. Dodatkowym motywatorem do tej sesji były figi, bo nie ma nic smaczniejszego jesienią. Kolor też tu miał znaczenie. Zresztą zobaczcie sami.






 
Do następnego napisania!

Zoyka

Zobacz inne posty

3 komentarze:

  1. Wszystko wygląda przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po raz pierwszy trafiłam na twoje posty i nie mogę oderwać oczu! Zdjęcia zachwycają, kolory są idealnie dobrane i dosłownie wszystko idealnie ze sobą współgra. Świetna praca!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie znak :) dziękuję !