Magia świąt wokół stołu



Dzisiaj tak pięknie pada śnieg i do tego mamy Mikołajki. Do tworzenia aranżacji nie trzeba mnie zbytnio przekonywać i namawiać.Pomyśleliście kiedyś o tym, żeby połączyć złoto, srebro i miedź. Pamiętacie, że kiedyś takie kombinacje były nie do pomyślenia?



Dzisiejsza aranżacja powstała specjalnie na konkurs "Magia świąt wokół stołu" który organizuje portal wnetrzestyl.pl  we współpracy z  fushionsystem.



Zapomniałam dodać, że różowy jest tutaj istotnym dodatkiem. Tonuje blask metali. 
Zresztą czasami nie trzeba się rozpisywać tylko patrzeć.



















Mikołajkowe uściski Kochani!


Zoyka


PasteLOVE niedziele



Miałam dzisiaj sen...dostałam się do załogi która leciała w kosmos, ze specjalną misją. Żeby było dosadniej moim uniformem miała być sukienka ślubna plus welon....hmmm.  Resztę zostawiam dla siebie i nawet się nie zastanawiam jakiego figla płatał mi dziś w nocy Morfeusz :) 
Dzisiaj miał wyjść zupełnie inny post ale postanowiłam, że dam Wam trochę odetchnąć od aranżacji świątecznych. Zapraszam Was na niedzielne, pastelowe ujęcia.



Gdy ostatnio odwiedziłam Ikeę ucieszyłam się, że do sprzedaży wróciły te wysokie, różowe szklanki. Często wykorzystuje je jako wazon na kwiaty, choć tym razem na potrzeby zdjęć, znalazła się w nim gorąca czekolada z bitą śmietaną. Jak dla mnie wyszło pysznie!



Moje wizyty w Tk Maxxie należą do...obfitych. Przepadam w tym sklepie i zawsze znajdę coś do swoich aranżacji. Tym razem w ręce wpadły mi pistacjowe małe jajeczka i kalendarz w różowej oprawie ze złotymi zdobieniami. Dodatkowym nabytkiem są białe słomki w złote kropki.





Róże a raczej ogrom róż, został mi po ostatniej sesji którą mieliście zobaczyć dzisiaj. Owinięte w różową bibułę są wdzięcznym obiektem do fotografowania. Finalnie wylądowały na turkusowej wadze w stylu retro. Znajdziecie ją w EMAKO. A czemu ma służyć dzisiejsza sesja? Niczemu innemu jak nauce :) To są moje ćwiczenia fotograficzne, którymi przy okazji dzielę się z Wami.



Mam nadzieję, że trochę pastelowego oddechu przydało się nam wszystkim. 
Następnym razem pokażę Wam co przygotowałam na pewien konkurs. 
Miłej i spokojnej niedzieli Wam życzę!


Zoyka


Ugotuj, zjedz i odpoczywaj!



Dzisiaj zasypię Was zdjęciami! Od kiedy poszerzam swoją wiedzę fotograficzną, niemal nie wypuszczam aparatu z ręki. Jestem nie ugięta :) Chyba nigdy, tak na wskroś, nie zbadałam swego aparatu. I jeszcze tak wiele jest do poznania. Drewno kocham od dawna, więc wpadłam na pomysł, a raczej zostałam zainspirowana  i stworzyłam własne podkłady. W ruch poszła farba turkusowa, różowa, biała i pistacjowa. Do sesji z garnkami Silesia Rybnik wykorzystałam deski turkusowe. Czerwona cebula, pięknie współgra z tym kolorem. I o to mi chodziło.



Tym razem nie będę gotować by zaprezentować garnki. Nie nadaję się do tego. 
Prawda jet brutalna ale omijam kuchnię szerokim łukiem.



Po gotowaniu, nie pozostaje nic innego jak zasiąść do "ubranego" stołu. Porcelana MariaPaula sprawdzi się tutaj idealnie. Biel i złoto to doskonałe zestawienie a delikatny róż, to świetny dodatek i podkreślenie całej aranżacji.



Złote lampki plus złote bombki, ułożyłam na srebrnej paterze. 
Czasami nie trzeba wiele by uzyskać spektakularny efekt.



Nastrój przy i na stole to niesamowicie istotne czynniki. 
Jest po prostu miło a wszystko smakuje lepiej.







Po obfitym posiłku, którego nie zobaczycie u mnie na blogu, bo bardziej kręci mnie fotografowanie aranżacji, czas na deser. Deseru też w tym poście nie zobaczycie, bo dbam o linię...w końcu :) Ale spójrzcie na jumbo filiżanki Marakesz, w marokańską koniczynę. Uwielbiam pić z nich kawę.



Pojemne i eleganckie i na dodatek mają wzór, który ciągle jest aktualny i wzbudza nie małe pożądanie. Tutaj też zadbałam o klimat. Turkusowe deski fajnie się rozświetliły pod wpływem małych ledów.





Mam nadzieję, że podobają Wam się moje aranżacje. Ciągle eksperymentuję i próbuję nowych połączeń.Staram się też wykorzystywać wieczorowe pory przy robieniu zdjęć. To idealny moment na świeczki i lampki na tworzenie fotograficznego klimatu. Kochani, coraz częściej pytacie się czy prowadzę kursy aranżacji i fotografii :) Dziękuję Wam bardzo za tak miłe słowa i wiarę we mnie ale jeszcze nie pora na takie akcje w moim wykonaniu. Może kiedyś...:)


Do następnego napisania!

Zoyka

Post powstał we współpracy z firmą Altom.

Finał projektu SATYNOWEGO - konkurs


Kochani!
Przyszedł czas na finał projektu SATYNOWEGO. Z tej okazji wraz z Ilonką z bloga Przeplatane kolorami - KLIK, mamy dla Was niespodziankę. Mam nadzieję, że przyda Wam się trochę farby od Śnieżki, by odmienić swoje wnętrze. Zerknijcie na baner poniżej i zapoznajcie się z zasadami zabawy.
Podaję też linki do wszystkich wpisów związanych z projektem:
Zobaczcie jakie zmiany zaszły w pokoju i sami oceńcie końcowy efekt. Pomoże Wam w tym również krótki filmik, poskładany przez właściciela pokoju - prezesa Olafa :)

 


Jak zwykle dziękuję wszystkim firmom i sklepom, które wzięły udział w projekcie SATYNOWYM! 
Dzięki Wam pokój nabrał wspaniałego klimatu!


Do dzieła bo czekamy na Wasze komentarze!
Ściskam!

Zoyka

Świątecznie ze Sweet Living Home Inspirations



Uwielbiacie niespodzianki? Bo ja bardzo. Miałam Wam dawkować świąteczne inspiracje ale chyba nie dam rady. Miałam też sfotografować zwykłą sesję produktową, a w kadr wdarły mi się święta :) Kurier dostarczył dzisiaj całkiem nie małą paczkę. Po taśmie na kartonie wiedziałam, że sprawczynie niespodzianki, to dziewczyny ze Sweet Living Home Inspirations. Radochę już miałam od początku, a nawet nie wiedziałam co jest w środku. Pffff....wiedziałam na pewno, że będzie extra! I wcale się nie myliłam. Trzy pięknie zapakowane paczuszki wpadły w moje ręce i list z życzeniami świątecznymi.



Zawartość paczuszek tak mnie zainspirowała, że złapałam za aparat i całe popołudnie spędziłam na fotografowaniu i tworzeniu aranżacji. Co było w środku? To co Zoyka lubi najbardziej, czyli złoto i miedź. Na dodatek wszystko przydatne do sesji, więc inaczej popołudnie wyglądać nie mogło.



Widzieliście już na moim Instagramie-klik, drewniane spody, które sobie przyszykowałam na potrzeby zdjęć. Biały, z poniszczonych desek jest moim ulubionym, a wszystko co na nim postawię wygląda tak jakoś....świetnie.



Miedź zwana potocznie różowym złotem,  pięknie dopasowała się do różowych goździków. 
Ledowe girlandy dopełniły całości i zbudowały nastrój.



Kolejna aranżacja to biel, srebro i złoto. Ceramiczna, złota gwiazda to świetna ozdoba, która sprawdzi się u mnie nie tylko w okresie świątecznym. I zdradzę Wam jeszcze, że jest to świecznik na wąskie świece.







I pora na niebieskości. Porcelana ze Sweet Living Home Inspirations już dawno skradła moje serducho. Granat i błękit w połączeniu ze srebrem wygląda niezwykle elegancko.



Oskubałam też wczoraj swoją monsterę i skradłam jej jednego , dorodnego liścia. Jestem pod wrażeniem tej rośliny, bo zakupiłam ją w bardzo tragicznym stanie, a ona chyba teraz mi się odwdzięcza :) Rośnie jak szalona i co chwilę wypuszcza świeże liście! Nie wiem czy zauważyliście ale liść włożyłam do butelki po winie i to błękitnej! Ostatnio kupiłam butelkę białego, wytrawnego wina do kolacji. Trochę się zastanawiałam dlaczego wino ma kolor zielony :))) Wyjaśniło się po opróżnieniu butelki. Żółty plus błękitny daje nam zielony :) Jeśli chcecie mieć takie piękne błękitne butelki kupujcie zielone wino :)









I co Wy na to? 
Po raz kolejny udowadniam Wam, że bez świerku na stole, można zbudować nastrój świąteczny.
Jeszcze raz dziękuję za pamięć dziewczynom ze Sweet Living Home Inspirations, za wspaniałe prezenty i życzenia, oraz za owocną, dotychczasową współpracę! Ściskam Was KOBIETY na odległość!


Kochani moi, przed nami jeszcze finał projektu SATYNOWEGO. Czekajcie cierpliwie, bo kroi się fajna niespodzianka i nagroda. Tym czasem uciekam do aparatu, który ostatnio pochłania mnie bez reszty :) Czyżby geny dawały o sobie znać ze zdwojoną siłą?

Serdecznie i ciepło Was pozdrawiam!


Zoyka


Świąteczne aranżacje stołu



Jedni mogą mówić, że to za wcześnie by pokazywać aranżacje świąteczne, ale przecież do świąt został już niemal miesiąc. Wydaje mi się, że to właśnie najlepszy moment, by się zainspirować, zanim bez reszty pochłonie Nas ferwor przygotowań i świątecznych zakupów. Pamiętam, że jako dziecko uwielbiałam Święta Bożego Narodzenia. Wszystko było wtedy takie intensywne! Teraz albo jestem już zbyt dorosła, albo wszystko nieco straciło na wartości. A może to kwestia pędu dzisiejszego życia i zbyt szybko zaczynających się świąt w hipermarketach? Uważam, że strojenie witryn sklepowych, ubieranie choinek przed sklepami czy firmami zaraz po Zaduszkach to mega nieporozumienie. Podobnie z asortymentem w sklepach. Rozumiem rozstawianie regałów z atrakcjami bożonarodzeniowymi pod koniec listopada ale widok takich niespodzianek już 3 listopada, napawa mnie niesmakiem. Ale dosyć już mojego biadolenia i czas na moje stołowe aranżacje. To pierwszy post z tego typu sprawami :) Jestem ciekawa czy coś szczególnie wpadnie Wam w oko i czy prezentowane przeze mnie stoły, zainspirują Was na tyle, że postanowicie podążyć w tym samym kierunku co ja. U mnie jak zwykle na bogato i dużo blasku, nie tylko za sprawą świec. Na stole Wigilijnym nie musi znaleźć się tylko i wyłącznie stroik ze świerku, by odpowiednio nawiązać do świąt.



 Moim odkryciem są srebrne renifery pochodzące z "Piękno w domu". Kalafior Romanesco posłużył mi jako choinka. Oplotłam go gałązką bluszczu i powbijałam pinezki z okrągłą główką. Na dodatek zamiast wazonu, włożyłam go do pojemnika na szczoteczki do zębów, który kupiłam w Tk Maxxie. Można? No pewnie, że można!



 Wzdłuż stołu rozłożyłam drewnianą girlandę którą również nabyłam w Tk Maxxie. 
Po środku stanął piękny, kryształowy świecznik z Decoratore.





 Kolejna aranżacja jest odważniejsza. Połączyłam czarny, miedź i srebro. Tutaj również, zamiast świerku, pojawiły się tulipany w wazonie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zamiast nich pojawiła się, bardziej zdecydowana ozdoba świąteczna.



 Na szczególną uwagę zasługują tutaj wysokie kieliszki w kolorze miedzianym i czarne podkładki ze srebrnym dekorem.



 A wiecie co jest w tym dużym słoiku? To nic innego jak odświeżacz powietrza. 
Duże drewniane kulki w szklanym słoju, świetnie przełamały blichtr na stole.





A na koniec magia świec. Bez nich stół świąteczny, by tak nie zachwycał i nie fascynował. Fajny efekt uzyskacie również, dzięki laskom cynamonu, które możecie porozkładać na talerzach. Oczywiście jako ozdobę :)





Do zdjęć wykorzystałam:

- srebrne renifery - Piękno w domu - klik
- kryształowy świecznik - Decoratore - klik
- bomboniera - Piękno w domu - klik
- sztućce - Piękno w domu - klik
- miedziane kieliszki, szklane kieliszki ze srebrnym dekorem - Tk Maxx
- drewniana girlanda - Tk Maxx
- białe serwetki - home&you
- czarne podkładki na stół - home&you
- miseczka i kubeczek w srebrne zygzaki - Hamptons.pl - klik
- karafka - Piękno w domu - klik
- drewniane kule w słoiku - Tk Maxx


No i jak? Jak Wam się podoba pierwsza porcja aranżacji świątecznych? 
A może Wy macie jakieś ciekawe i spełnione patenty na wystrój stołu?


Pozdrawiam Was ciepło!

Zoyka