Truskawkowe śniadanie



 Zlecenia zleceniami, a ja najzwyklej w świecie lubię znaleźć trochę czasu na własne szlifowanie warsztatu. Ostatnia paczka truskawek w markecie wylądowała w koszyku by wdzięcznie mi pozować. 
Do tego racuchy i miód.



 Moją uwagę przyciągnęły też różowe trufle i pomyślałam, że będą tutaj atrakcyjnym dodatkiem.



 Zakupy późną porą niestety nie były dobrym posunięciem, bo koszyki z owocami świeciły pustakami. 
Dlatego pokusiłam się o zakup zapuszkowanych porzeczek w syropie.







I jak? Mielibyście ochotę na takie śniadanie? A może na deser? 
Przyznaję się, że jestem takim łasuchem, że musiałam spróbować tej "konstrukcji" :)
Było warto zapomnieć o diecie i zbliżającej się wiośnie!

Pozdrawiam Was słodko!


Zoyka


Zobacz inne posty

8 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi strasznej ochoty na truskawki! To wygląda naprawdę apetycznie

    blog youtube

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mi ślinka cieknie patrząc na te pyszności. A truskawki kocham! :)
    pozdrawiam

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za wspaniały deser (śniadanie)! Ta różowa trufla super się komponuje. Gdzie można takie kupić? Co to za firma?

    OdpowiedzUsuń
  4. A tutaj znowu takie pyszności, truskawki to chyba najsmaczniejszy owoc na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia! Oby lato szybko przyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszności, śniadanie wygląda przepięknie i pewnie też smakuje. Blog bardzo inspirujący, także na pewno będę co jakiś czas zaglądać do Ciebie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie to wygląda. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale narobiłaś mi apetytu w niedzielę z rana :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie znak :) dziękuję !