Spring raspberry



 Wiosenne maliny wjechały na prosto pod obiektyw. 
Najlepszym towarzystwem dla nich okazały się pancakesy, różnej maści sosy i cukier puder.



Pamiętacie te zgrabne buteleczki na nalewki z Bricomarche'? 
Tym razem nalałam do nich mleka i od razu nabrały mocy.



Małe, różowe łezki "ala" kuleczki nabyłam w Sopocie zupełnie przez przypadek. 
Uwielbiam wykorzystywać takie gadżety do moich sesji.






Mielibyście ochotę na taki deser? 
Do następnego napisania.


Zoyka


Porcelana Lea



Kolekcja porcelany Cmielów - Yvonne Lea Złota, pojawiła się u mnie w studiu. 
Postanowiłam, że jej klasę i elegancję podkreśli błękit. Dopełnieniem stylizacji były białe kwiaty, a zapach hiacyntów roznosił się po całym studiu. Wiosnę w końcu mamy.



 Do kieliszków nalałam białego wina. 
Deser w słoiku był swoistym kontrastem, ale jak dla mnie spełnił swoją rolę. 
Oczywiście był obłędnie pyszny!










Jak widzicie, po raz kolejny uległam błękitowi. 
Jego subtelność działa na mnie nieustająco. A Wam jak się podoba cała stylizacja stołu?


Pozdrawiam Was ciepło!


Zoyka


Sofia Wielkanocnie



 Nie raz fotografowałam już Sofię, a tą w stylizacji różowej oglądaliście właśnie tutaj - klik.
Wianek był bazą i po raz kolejny Was namawiam do eksperymentowania z kolorami. Nie ma się czego bać i nie raz pokazuję, że można wyjść poza utarte schematy i przyzwyczajenia. Wielkanoc nie musi być standardowo żółta albo zielona. Różne odcienie różu nieźle zagrały ze świątecznymi ozdobami, nie mówiąc już o porcelanie prosto z Ćmielowa.



Podobnie sprawa ma się ze sztucznymi kwiatami. Wystarczy poszukać takich dobrych gatunkowo, a teraz z tym nie ma najmniejszego problemu. Ja mam swoją ulubioną kwiaciarnię i tam zawsze znajdę jakieś perełki. Dodatkowo lubię zrobić mix kwiatów żywych i sztucznych. Dlaczego tak? Bo nie zawsze znajdę żywe kwiaty które akurat pasują do wybranej aranżacji.








Ściskam Was ciepło i do następnego napisania!


Zoyka


Wielkanocnie z Hompics



Pamiętacie jak po Nowym Roku wybrałam się do Warszawy? To był dzień spędzony intensywnie i pracowicie. Razem z Yassenem Hristovem i Maćkiem Ciochem przygotowywaliśmy kartki Wielkanocne, które zasiliły bazę zdjęć w Hompics. O wszystko zadbała i nadzorowała niezastąpiona Kasia Lewandowska. To prawdziwi profesjonaliści, a ja osobiście uwielbiam z nimi działać :) 
 Podobnie zresztą było na zeszłorocznym Warsaw Home - klik.

https://hompics.com/


Hompics to pierwsza w Polsce agencja fotograficzna dedykowana wnętrzom, architekturze i dekoracji. Współpracują z najlepszymi polskimi fotografami, którzy w swoich portfoliach mają domy, rezydencje i apartamenty stworzone przez topowych projektantów i architektów. Oferują szeroki wybór gotowych sesji z wnętrzami nowoczesnymi i klasycznymi, w stylach od glamour i shabby chic po ekologiczny minimalizm. Realizują sesje zdjęciowe na zamówienie klientów z różnych branż: projektowej, reklamowej, wyposażenia wnętrz, deweloperskiej. Świetnie czują się zarówno w gotowej lokalizacji, jak i w studiu by przygotować stylową scenografię dla każdego produktu.  Hompics tworzą zawodowcy z wieloletnim doświadczeniem we współpracy z architektami, prasą, biurami projektowymi, agentami nieruchomości.  Hompics powstał, aby dostarczać najwyższej jakości zdjęć, które będą inspirować odbiorców i pokazywać wyjątkowość produktów lub usług.



Dziękuję też Miloo Home za wszystkie piękne przedmioty które mogłam wykorzystać przy stylizacjach tych zdjęć. Bardzo doceniam, że są ze mną w każdej sytuacji aranżacyjnej i bez najmniejszego wahania mi pomagają. Dzięki Miloo!!! :)

https://www.miloohome.pl/




Zresztą nie ma co się rozpisywać. 
Zobaczcie efekty naszej pracy.


















Na koniec parę zdjęć z nami. 
Praca, pracą ale atmosfera i super klimat zawsze musi być!

Ściskam Was już świątecznie!

Zoyka


Wielkanoc z Bricomarche'



https://www.bricomarche.pl/


Święta Wielkanocne już za pasem. Mimo, że nie spędzę ich w domu przygotowałam dla Was świąteczną aranżację stołu razem z Bricomarche'. Sęk polegał na tym, że nie skupiłam się tylko na gotowych produktach z marketu. Użyłam farb i postawiłam na elementy które mają zupełnie inne zastosowanie.



 Okazało się, że złota farba w sprayu ma idealny i czysty odcień złota. 
Użyłam jej do "ozłocenia" szarych króliczków. Efekt w pełni mnie zadowolił.



Jajka pomalowałam na biało. 
W sumie użyłam trochę pędzla i przy pomocy gumowych rękawiczek po prostu natarłam jaja farbą.




Największym zaskoczeniem dla Was będą pewnie mosiężne mufy. Od razu wpadły mi w oko i zostały obrączkami do serwetek. Podobnie było z butelkami na nalewki. Wazon przecież nie jedno ma imię, dlatego buteleczki skończyły jako mini wazoniki na kwiaty, które też nabyłam w Bricomarche'.



Sztuczne kwiaty też mogą być piękne. Warto tylko rozejrzeć się za takimi dobrymi gatunkowo i sukces murowany. Te wybrane przeze mnie są idealne, zarówno te błękitne jak i złote.



Jak pewnie zauważyliście jajka nie są czysto białe. Dosyć niedbale pokryłam je farbą ale to było zamierzone. Później wysmarowałam je brokatem. Co Wy na to?






 Biały, wiklinowy koszyczek też przykuł moją uwagę. Jest zgrabny i elegancki. 
Razem z ogromnym , niebieskim jajem zrobił swoją robotę na stole.





 Całą aranżacje wzbogacił szklany lampion do którego włożyłam białą świecę i dosypałam migdałowych jajeczek. Świeczki na stole zawsze się sprawdzą i zrobią klimat i to niezależnie od pory roku, okazji czy uroczystości.




I jak Wam się podoba Nasza propozycja na zaaranżowanie stołu Wielkanocnego?
Wiecie doskonale, że jestem zwolenniczką niebanalnych rozwiązań i nietypowych aranżacji. Na marginesie dodam, że Bricomarche' mam dosłownie pod nosem i cała akcja była dla mnie niebywałą przyjemnością. 
W końcu robiłam to co lubię i mam nadzieję, że efekt Was zadowolił :)

Ściskam Was serdecznie i już niemal świątecznie!


Zoyka