Historia mojej toaletki



W końcu się zebrałam i dokończyłam moją toaletkę.
Ma ona dla mnie wartość niezwykle sentymentalną.
Niespełna dwa lata temu zmarł mój chrzestny.
Toaletka była jego własnością.
W niej trzymał grzebień, zielono-biały krem do golenia, żyletki i maszynkę.
Nie raz będąc w górach i siedząc z nim śmiałam się że toaletka to będzie mój spadek :)
Wcale się nie obrażał bo takie swoiste żarty nie były nam obce.
Zmarł nagle mając 62 lata.
W ostatnią podróż moja mama schowała mu do kieszeni marynarki
 paczkę papierosów ( kopcił jak smok :)))
Ja pod klapę marynarki schowałam mu książkę.Nie znam człowieka który tyle by czytał.
Została mi po nim toaletka.




Wiem,że ucieszyłby się że ją zmieniłam :)
Trzymam w niej biżuterię i pamiętam.

























Miłego dnia !


Zoyka

Zobacz inne posty

32 komentarze:

  1. wzruszające...
    a toaletka super, bardzo w swoim stylu ją przerobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandrynko :) No trochę się nad nią nagłowiłam:)
      a wujek spod Wałbrzycha...

      Usuń
  2. Ale ją odmieniłaś, super!! Wujek byłby dumny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jest! Wspaniała pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna toaletka;)) Świetna przemiana, po przeróbce zdecydowanie trafia w mój gust;PP

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała pamiątka.
    Toaletka śliczna i wspaniale ją przerobiłaś :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna toaletka. i w oryginalnej wersji i w nowej odsłonie.
    wzruszająco wspomniałaś wujka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm sama się wzruszyłam podczas pisania :)

      Usuń
  7. Ale czad ! Genialny pomysł i genialne wykonanie :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne słowa o chrzestnym i pięknie odmieniona pamiątka po nim.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna metamorfoza toaletki :) Jak nie ta sama... Kryształowa gałka tylko spotęgowała efekt!

    pozdrawiam i zapraszam - http://bialymalydomek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęscie miałam taki wieszaczek z małą gałką więc sie nadała :)

      Usuń
  10. Lubię takie przemiany! Wyszło pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina dziękuję i zapraszam częściej :)

      Usuń
  11. Przeszły mi ciarki. Widać, że toaletka trafiła w dobre ręce :) Stworzyłaś coś naprawdę pięknego. Mimo tego, że wygląda zupełnie inaczej, to na pewno przy każdym spojrzeniu przywoła uśmiech na twarzy. Czuć z tego krótkiego tekstu, że bardzo kochałaś wujka.
    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak:) byłam z nim blisko.
      dziękuję.

      Usuń
  12. Piękna metamorfoza toaletki... :) Ten sentymentalny drobiazg zyskał przez to nutkę glamour'u ... Podobają mi się czaro-białe pasy i kryształowa gałka. Perfect!...:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to cieszy mnie to bo własnie do glamour dążyłam :)

      buźka !

      Usuń
  13. Pięknie i od razu mi się cisną na usta pytania... a biało czarne paski to malowane czy naklejone i jaka farba matowa poszła w ruch że otrzymałaś taki fajny efekt? A może satynowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KOchana paski malowałam a farby w sprayu uzyłam matowej :)

      Usuń
  14. Świetna robota, rewelacyjnie wygląda to lusterko, czerń robi wrażenie, bo spodziewałam się bieli, a tu taka miła niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie znak :) dziękuję !