Tackowy DIY



Korzystając z okazji i resztek białej,akrylowej Śnieżki do drewna wzięłam w obroty dwie 
ciemno-brązowe tacki : dużą i małą. Dodatkowo uwieńczone zostały pineskami które miały zdobić komódki ale tak jakoś się nie odważyłam. Dlatego zaszalałam przy tacach. Pracy było niewiele ale satysfakcja za to większa. Efekt końcowy mnie zadawala. Moje brzydkie,brązowe tacki nabrały charakteru GLAMOUR.
I teraz pasują do reszty salonu :)

























I co o nich myślicie?
Jestem ciekawa waszych opinii :)




Ściskam serdecznie !

Zoyka


Zobacz inne posty

30 komentarzy:

  1. Świetny pomysł, tacki nabrały szyku, jak z najlepszego sklepu. Super.
    Czy pomysł jest do wykorzystania?
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cela,korzystaj i to jak najbardziej :)
      Fajnie że Ci się podoba !

      pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Na poczatek poprosze ten pucharek :) Musze Ci powiedziec, ze zaniemowilam! Tez mam taka tace i wywalilam ja do piwnicy bo wydawala mi sie taka nudna i oklepana. Dzieki Tobie juz wiem co z nia zrobie. Dziekuje za wskazowke! :) SUPER ODMIANA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pucharkiem mogę sie podzielić :)
      Idź do piwnicy po tacę i działaj :)

      Usuń
  3. Wyglądają rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) miło że Ci sie podobają !

      Usuń
  4. Wow! Wyszło super! A dzięki pinezkom wyglądają oryginalnie i elegancko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem kiedy wpadłam na taki pomysł :)
      Chyba tak nastraja biała farba :)

      Usuń
  5. Miłe dla oka i wystroju mieszkania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz faktycznie pasują do reszty! A tak kurzyły się i wstydziły pokazać ludziom :-)
    Świetna robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babo, starałam się i warto było :)

      Usuń
  7. Te tacki sa genialne! Proste a jakie piekne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo chyba diabeł tkwi w szczegółach :)

      Usuń
  8. Zmiana na duży +
    a palce od wbijania pinezek cię nie bolały... ?
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://mebelkidanielki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bolały i to jak :) czasami drewno się poddawało ale czasami młotek szedł w ruch.

      Usuń
  9. wow! :) zmiana robi duże wrazenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu taki była zamiar i na szczęście wyszło :)

      Usuń
  10. Bardzo fajna zmiana. Dobry pomysł z tymi pinezkami bo ładnie wykończyły całość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 150 pinesek i jeszcze brakło :(

      Usuń

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie znak :) dziękuję !