Jenny Pearls z Ćmielowa



Dziś wrzucam sesję Jenny Pearls prosto z Ćmielowa-klik. Jak dla mnie to ona najszlachetniej wygląda w błękitach, ale cóż poradzić skoro mnie samą niebieskości przyprawiają o zawrót głowy i zachwyt. Akcenty jasnej zieleni nadają świeżości całej stylizacji. Mimo, że króluje tu też srebro, nie bójcie się dodać odrobinę złota. Ja przemyciłam tutaj właśnie pod talerze w tym kolorze.











Do następnego napisania!

Zoyka


Zobacz inne posty

9 komentarzy:

  1. Super zastawa. Wygląda przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. jaka piękna, słodka zastawa! uwielbiam takie detale, które zupełnie zmieniają wygląd całego wnętrza

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, te zdjęcia są przepiękne. Dobór kolorów i detali na najwyższym poziomie. Miło będzie tu jeszcze wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem osobiście wielką fanka figurek z Ćmielowa, które namiętnie kolekcjonuję. Wiem, ze na pewno z wiekiem nie stracą na wartości, a wręcz zyskają ( wczesniej kolekcję miała moja mama, sama jako córka postaram się ja uzupełnić).

    Podoba mi się również ta zastawa. Ostatnio zastanawiałąm się czy nie kupić sobie nowej zastawy stołowej bo tak naprawdę nie mam żadnej ładnej. Pewnie nie będziemy jedli z niej codziennie, jednak na specjalne spotkania się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna aranżacja stołu oraz bardzo ładna zastawa :) Wszystko wygląda bardzo profesjonalnie i elegnacko, czyli tak, jak lubimy najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękna zastawa i jakie niesamowite zdjęcia - uwielbiam tą estetykę i delikatność jaka zwykle z nich bije. extra!

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękny i bardzo delikatny serwis! przydałby się na świątecznym stole :)

    https://www.woodlit.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło poczytać takiego bloga

    OdpowiedzUsuń
  9. Napisane w fajnym języku polecam!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie znak :) dziękuję !