Jenny Pearls z Ćmielowa



Dziś wrzucam sesję Jenny Pearls prosto z Ćmielowa-klik. Jak dla mnie to ona najszlachetniej wygląda w błękitach, ale cóż poradzić skoro mnie samą niebieskości przyprawiają o zawrót głowy i zachwyt. Akcenty jasnej zieleni nadają świeżości całej stylizacji. Mimo, że króluje tu też srebro, nie bójcie się dodać odrobinę złota. Ja przemyciłam tutaj właśnie pod talerze w tym kolorze.











Do następnego napisania!

Zoyka


Zobacz inne posty

3 komentarze:

  1. Super zastawa. Wygląda przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. jaka piękna, słodka zastawa! uwielbiam takie detale, które zupełnie zmieniają wygląd całego wnętrza

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, te zdjęcia są przepiękne. Dobór kolorów i detali na najwyższym poziomie. Miło będzie tu jeszcze wrócić.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie znak :) dziękuję !