Valevsky Home Jewerly

Kierują nami uczucia. Gniew, nostalgia, miłość, rozczarowanie, smutek, szczęście. Mogłabym tak wymienia i wyliczać i lista nie miałaby końca. Uczucia mamy w stosunku nie tylko do ludzi, ale i do przedmiotów. Ktoś może powiedzieć, że jestem infantylna i śmieszna w swoim postrzeganiu, bo rzeczy to są tylko rzeczy. Ludzie są różni i mają odmienne zdania, poglądy i spojrzenia na sprawy. Ja jestem wrażliwcem czułym na piękno i nie wstydzę się tego.  Odczucia równają się u mnie z uczuciami. Do czego służy cały ten emocjonalny wstęp? Do stolika Vento i prezentacji Valevsky Home Jewerly - klik :)



O swoich uczuciach nie omieszkałam napisać Kindze. To właśnie ona jest projektantką, a ja chylę przed nią czoło. Wielkie brawa jej się należą za klasę, styl i całą kobiecość jaką przelewa w swoje projekty. Stolik Vento niebawem do mnie dotrze, gdyż jest częścią mojego Projektu Luxury - klik.



Miedziana noga i biały, szklany blat. Niby takie proste połączenie, ale niebywale wdzięczne i skradło moje serce całkowicie.Nie bez powodu produkty Valevsky, nazywane są biżuterią do wnętrz. To taka kropka nad "i", szczypta luksusu, perfekcyjna jakość i unikatowe wzornictwo. Każdy element wykonany jest ręcznie przez mistrzów w swoim rzemiośle, według indywidualnych projektów Kingi Valevsky, a wszystko dzieję się w polskiej fabryce w stylu Boutiqe Factory.



Sami widzicie, że moje zakochanie jest w pełni uzasadnione :) I nie tylko design stolików zapuścił korzenie w mym sercu. Jestem też miłośniczką lamp, i kto pamięta mój salon, doskonale o tym wie. Lampy zaprojektowane przez Kingę uwodzą i wzbudzają pragnienie. Podobnie jest z dodatkami. Miedziana taca, złote lub miedziane pudełeczka na kwiaty i chusteczki...na całą tą domową biżuterię, znalazłabym miejsce w swoim M-4.

















Sami widzicie jak glamour i luksus na mnie wpływają. 
Tracę głowę!


Kochani, długi weekend przed nami. Pogoda iście angielska i fajnie, bo mam zamiar przystąpić do malowania i tapetowania. Projekt Luxury - klik, się robi więc niebawem pokażę efekty zmian.


W Projekcie Luxury biorą udział:

- Valevsky Home Jewerly - stolik -  http://www.valevsky.com/
- Modern Classic Home - lustrzane ramy - https://mchome.pl/
- Madiva Creative - autorskie grafiki - http://madivacreative.blogspot.com/
- Vintage Home - duża witryna - http://vintagehome.com.pl/
- Trellis - chodnik - http://trellis.pl/kategoria/dywany
- O rety tapety - tapeta - http://oretytapety.com/
- Magnat - farba - https://www.magnatfarby.pl/
- Decoratore - lampa wisząca - https://decoratore.pl/
- Plankton dla domu - mosiężne gałki - https://planktondladomu.pl/p/moon-mosiezny

Do następnego napisania!

 Zoyka

7 komentarze:

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie znak :) dziękuję !

Sea Stories One



 Kilka dni bez stylizacji stołu skończyło się tym, że wczoraj wpadłam w wir i wykonałam, aż trzy takowe. Zajawki możecie zobaczyć na moim Instagramie - klik. Dzisiaj pierwsza z nich w marynistycznym stylu i od razu dodam, że w poniedziałek będzie kolejna, też marynistyczna ale bardziej wyrazista i kolorowa.



 Zbliżające się lato, potrzeba słońca i snucie planów wakacyjnych to doskonały powód, by trochę morskich klimatów zagościło na stole. Postawiłam tutaj na biel i błękit. Dodatki kojarzące się z morzem takie jak, koralowiec, ceramiczne rozgwiazdy czy drewniane, bielone patyczki oraz muszelki to doskonałe akcenty w takiej aranżacji.



Wiecie o moim zamiłowaniu do lnu, więc tutaj białego, lnianego obrusu zabraknąć nie mogło. 
Na talerzach położyłam bawełniane serwetki Lene Bjerre.



Świetne, morskie inspiracje znajdziecie w albumie Southern Coastal Living.Ogromnie mi szkoda, że w Polsce tak ciężko dostać tego typu książki, a jeśli już są to ich cena jest mordercza.



Mocnym akcentem jest tutaj bąbelkowy dzbanek. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Nie tylko można w nim podawać napoje, ale posłuży również jako wazon. Już testowałam obie możliwości. Kwiaty wyglądają w nim przeuroczo.



Ceramiczne rozgwiazdy i koralowca nabyłam w Kik - u. Jeśli w zeszłym roku przegapiliście gipsowe koralowce, za jedyne 10zł to spieszcie na zakupy czym prędzej.  Zresztą morskich dodatków i to fajnie wyglądających, znajdziecie tam bez liku.









Sznurem muszli, który kupiłam w Kokon Home, zachwycam się po dziś dzień. 





Do zdjęć wykorzystałam:

- bąbelkowy dzbanek - Westwing
- biały obrus - Grey Linen
- bawełniane serwetki w paski - Sweet Living Home Inspiration
- koralowiec i rozgwiazdy - Kik
- sznur białych muszli - Kokon Home
- szklanki na wodę - TK Maxx
- nożyki - TK Maxx
- niebieskie talerzyki - Ikea
- biała porcelana - Piękno w domu
- szklany wazon na świecę - Decoratore 


Dzisiaj na tyle. Przede mną długi weekend i to nie będzie czas błogiego relaksu. Bierzemy się za realizację Projektu Luxury - klik  i moja ekscytacja sięga Zenitu. Po weekendzie ma już przybyć witryna i chciałabym uwinąć się do tego czasu z malowaniem i tapetowaniem.


Posyłam Wam moc serdeczności!


Zoyka


7 komentarze:

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie znak :) dziękuję !

Projekt Luxury i witryna Avignon


Pewnie już widzieliście ten baner powyżej. Świadczy to tylko o tym, że jestem tak podekscytowana, że publikuję go wszędzie i oświadczam, że nadciągają zmiany. Kochani, Projekt Luxury rusza i niebawem zobaczycie efekty. Czego będzie dotyczył? Kawałka kuchni. To specyficzne miejsce, bo to w sumie taki zakątek, gdzie stoi stół i zazwyczaj kładziemy na nim wszystko. Miejsce kompletnie nie wykorzystane, bez drzwi i wychodzące na przedpokój. Już nie raz myślałam o tym, żeby zrobić tam jakieś półki, które pomieszczą moją porcelanę i inne dodatki, które wykorzystuję podczas sesji. Często też pytacie, gdzie ja to wszystko przechowuję i czy mój dom jest z gumy. Kwestia przechowywania stała się niestety bardzo problematyczna, bo rzeczy mi przybywa, a mało czego się pozbywam. Dlaczego się nie pozbywam? No nie da się, gdyż organizując kolejną sesję aranżacyjną stołu, zawsze się coś przyda, zawsze coś będzie potrzebne i zawsze muszę mieć wszystko pod ręką. Jest jeszcze coś. Kocham wszystko co mam :) Kieliszki, talerze, filiżanki, tekstylia. I uwielbiam to robić! Miejsce które przejdzie metamorfozę jest zakątkiem idealnym. Na zdjęciu zobaczycie jak wygląda to obecnie. Obraz nędzy i rozpaczy. Ściany beżowe, oświetlenie do bani i kompletnie nie wykorzystany potencjał tej wnęki. Szewc bez butów chodzi, prawda? Do zdjęcia, postanowiłam na stole postawić nieco tych moich klamotów i to jest 1/4 tego co mam. To jest kropla w morzu a raczej w oceanie :) Jaki mam zamysł? Ma być luxusowo, elegancko i tak jak lubię, czyli całkowicie w moim stylu. Pojawi się spora witryna która wejdzie we wnękę, zawiśnie nowa lampa, ściany zostaną pomalowane i wytapetowane i ozdobione. Co z obecnym stołem? Zniknie, a w miejsce niego stanie stolik kawowy, z krzesłami których jeszcze nie mam. I to jedyny element układanki którego mi brakuje. Myślałam o przezroczystych, plastikowych, dwóch krzesełkach.



Dzisiaj przedstawiam Wam, Vintage Home. 
To właśnie ich witryna Avignon - klik, zrobiona pod wymiar, stanie we wnęce.



Zastanawiałam się na początku czy nie umieścić jej w salonie, bo taka piękna. Ale mój mąż stwierdził, że nastała pora, bym odczepiła się w końcu od miejsca które terroryzuję od dawna, z takim pietyzmem :) Czasami bywam grzeczna i posłuszna, więc swoje uczucia przeniosłam w kierunku kuchennym. W witrynie chciałabym zmienić tylko gałki, które przybędą z Plankton dla domu - klik.



Vintage Home - klik to firma rodzinna, prosperująca już od trzech pokoleń. Własną stolarnię, która podtrzymuje rodzinne tradycje, bez wahania nazywam rajem. Może dlatego, że mogłam dzielić podobny los i wiem jaka piękna to praca.



Nie żałowałam Wam zdjęć z ich meblami, bo naprawdę jest się czym zachwycać. 
Zresztą lubię jak wiecie z kim współpracuję i kto bierze udział w projekcie.

























Firma oferuje również fotele. Początkowo były one dostępne na stronie Vintage Home, ale żeby ułatwić klientom zakupy, powstała strona dedykowana tylko uszakom - Uszaki 24pl - klik

Ciekawa jestem co Wy na to? 
Jak Wam się podoba witryna Avignon i mój zamysł Projektu Luxury?
Na koniec dodaję firmy, które biorą udział w metamorfozie i informuję, że do czasu zakończenia projektu, przedstawię Wam każdą z nich. Naprawdę to doborowe towarzystwo i możecie się spodziewać, wszystkiego co najlepsze!

W Projekcie Luxury biorą udział:

- Valevsky Home Jewerly - stolik -  http://www.valevsky.com/
- Modern Classic Home - lustrzane ramy - https://mchome.pl/
- Madiva Creative - autorskie grafiki - http://madivacreative.blogspot.com/
- Vintage Home - duża witryna - http://vintagehome.com.pl/
- Trellis - chodnik - http://trellis.pl/kategoria/dywany
- O rety tapety - tapeta - http://oretytapety.com/
- Magnat - farba - https://www.magnatfarby.pl/
- Decoratore - lampa wisząca - https://decoratore.pl/
- Plankton dla domu - mosiężne gałki - https://planktondladomu.pl/p/moon-mosiezny
 
Do następnego napisania!
 
 Zoyka
 

1 komentarze:

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie znak :) dziękuję !

Wonderful Garden!



Święta minęły w błyskawicznym tempie. Pogoda ustawiła nas do pionu i zdaje się, że zimno nie odpuści tak szybko. Wróciłam do domu i zabrałam się od razu za post dla Was. Marzyłam o sesji w ogrodzie. Marzyłam też o kwitnących drzewach. Niestety moja wiocha leży pod Jelenią Górą, a tam wszystko budzi się do życia później, niż w innych regionach. Tylko jedno drzewko miało białe kwiaty i to takie dopiero ledwie kwitnące. Poza tym było tak zimno, że palce miałam totalnie zgrabiałe, a wiatr dosłownie sobie gwizdał. Nie poddałam się! Ucieszyłam się, że nie pada i wzięłam się do roboty. Dobrze zrobiłam bo po godzinie, w ogrodzie rozhulała się śnieżyca.



Przy takich warunkach pogodowych musiałam szybko nakryć stolik, a nie stół. Wybrałam elementy zastawy z kolekcji Indigo by Katie Alice, pochodzące z Lovely Passion.



W ogródku znalazłam szafirki. 
Pięknie mi się wpasowały w całą stylizację.



Jak pewnie zauważyliście stolik przykryłam białym, lnianym obrusem od Grey LINEN. Jestem nim tak zachwycona, że wykorzystuję go przy każdej okazji. Len na wietrze cudnie powiewał i taki obrus zawsze sprawdzi się w naturalnych warunkach.



Żeby przełamać niebieskości i biel, użyłam miedzianych dodatków. 
Zapalone świece wyglądałyby bajkowo gdyby nie wichura.
































Do zdjęć wykorzystałam:

- kolekcja Indigo by Katie Alice - Lovely Passion- klik
- biały, lniany obrus z falbaną - Grey LINEN - klik
- sztućce - BRW
- miedziane świeczniki - H&M Home
- kieliszki - Lovely Passion - klik
- miedziane obrączki na serwetki - Zara Home
- talerzyki deserowe - Piękno w domu


Robiąc zdjęcia, ciągle myślałam o słońcu i kwitnących drzewach. Wyobraźcie sobie, jakie pięknie wyszłyby ujęcia. Nie wyszło teraz, ale wyjdzie w przyszłości :) Jeśli pamiętacie, to ja mam niezwykle optymistyczny charakter i na pewno zrobię nie jedną stylizację w ogrodzie, we współpracy ze słonecznymi promieniami. Wystarczy tylko poczekać. Tymczasem uciekam do przygotowania kolejnego postu, w którym dowiecie się co planuję zrobić w kuchni i kto mi w tym pomoże.

Ściskam Was ciepło!

Zoyka

15 komentarze:

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie znak :) dziękuję !